Przejdź do treści
Hagasao

Zaliczka czy płatność po oddaniu

Oba sposoby kosztują tyle samo. Różnią się tym, kto i kiedy bierze na siebie ryzyko.

Opublikowano , autor: LUIS PABLO MESA MENDOZA

Płatność po oddaniu: ryzyko po mojej stronie

Piszę, oddaję, czekam na akceptację, dopiero potem wystawiam rachunek. Jeśli zamawiający zniknie, zostaję z tekstem i bez zapłaty. Przy małych zamówieniach godzę się na to, bo strata jest ograniczona. Dlatego ten sposób stosuję do 1500 zł.

Zaliczka: ryzyko podzielone

30% przed startem pokrywa czas, który rezerwuję w kalendarzu, i pierwszy etap pracy. Pozostałe 70% płacisz, gdy tekst jest zaakceptowany. Przy rezygnacji przed startem zaliczka wraca w całości w 5 dni roboczych, więc do pierwszego akapitu niczego nie ryzykujesz.

PytaniePo oddaniuZaliczka 30%
Kiedy zaczynam pisaćpo potwierdzeniu zakresupo zaksięgowaniu zaliczki
Ile rachunkówjedendwa
Rezygnacja w trakcierachunek za część wykonanączęść wykonana rozliczana z zaliczki, nadwyżka wraca
Dla jakich zamówieńdo 1500 złpowyżej 1500 zł i praca etapami

A płatność z góry?

To trzeci wariant, z rabatem 5%. Ma sens, gdy chcesz zamknąć rozliczenie jednym przelewem. Warunki zwrotu są te same: przed startem wraca wszystko. Wszystkie trzy warianty możesz przełączać we wzorze rachunku na stronie głównej i zobaczyć, jak zmieniają się pozycje.

Niezależnie od wyboru obowiązują te same warunki korzystania, a przy większych projektach, takich jak teksty na całą stronę firmową, zaliczka jest jedyną opcją poza płatnością z góry.